środa, 22 stycznia 2020. Imieniny Dominiki, Mateusza, Wincentego

Podziel się:

Podziel się:

Czerwone maki księdza Isakowicza

Nie wiedziałeś. To dzięki księdzu Isakowiczowi już wiesz. Maki to podejrzane kwiaty. Nie, nie dlatego, że można z nich zrobić narkotyk. Są czerwone na zewnątrz i czarne w środku. Znaczy się: to banderowskie kwiaty.

8 maja na Westerplatte spotkali się europejscy politycy, aby wspólnie świętować zakończenie II wojny światowej. Był wśród nich prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. W klapę marynarki miał wpiętą rozetkę: kwiat z czerwonymi płatkami z czarnym środkiem.
- Poroszenko wystąpił... w barwach zbrodniczej UPA - oburzył się ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który banderowców i neobanderowców i ich wnuczęta wyczuwa z każdej odległości i w każdym miejscu.

A jak to naprawdę jest z ta czerwono-czarną rozetką? Otóż Ukraina konsekwentnie zrywa z sowiecko-rosyjskim dziedzictwem. Między innymi desowietyzując rocznicę 9 maja, np. zrywając z określeniem "wojny ojczyźnianej 1941-1945" na rzecz "II wojny światowej 1939-1945".

W tym roku Ukraina po raz pierwszy obchodziła Dzień Pamięci i Pojednania (8 maja) i Dzień Zwycięstwa nad nazizmem w II wojnie światowej (9 maja). Oficjalnym symbolem obu świąt stały się Maki Pamięci, które jako symbol pamięci o poległych żołnierzach są od lat stosowane w Wielkiej Brytanii, USA. kanadzie i Australii. Zatem przyjęcie Maku Pamięci to po prostu kolejny symboliczny krok odcinający Ukrainę od Rosji.

Ot taka to historia z tym makiem, co to go zobaczył ksiądz Isakowicz w klapie marynarki prezydenta Isakowicza. Mi do tej pory maki kojarzyły się z "Czerwonym makami na Monte Cassino". Ciekawe z czym te Maki kojarzą się księdzu Isakowiczowi...

Na zdjęciu prezydent Poroszenko i sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon otwierają wystawę 'Wojna na Ukrainie-Ukraina w wojnie" w ramach akcji "Maki Pamięci". Zdjęcia ze strony prezydenta Poroszenki na FB.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: witek.wit@op.pl oraz opublikowany na portalu Bartoszyce: Czerwone maki księdza Isakowicza
Oceń artykuł:

(0)