Przed rajdem w Niemczech: cieszyć się jazdą i czerpać jak najwięcej frajdy

2020-11-02 10:26:44(ost. akt: 2020-11-02 10:31:47)

Autor zdjęcia: Archiwum załogi

Sezon sportów motorowych w Polsce dobiegł, a w zasadzie, "dojechał" do mety, co jednak nie oznacza przerwy dla głogowsko-bartoszyckiej załogi rajdowej Jacka Michalskiego i Adama Biniędy.
W najbliższy weekend obaj staną do rywalizacji w Rallye Lausitz — imprezie rozgrywanej u naszych zachodnich sąsiadów. Bazą jest miejscowość Boxberg, a dwudniowy rajd zostanie przeprowadzony na 12 odcinkach specjalnych o łącznej długości 166 km oesowych.



Adam Binięda:Przed przerwą zimową i w związku z odwołaniem Warszawskiej Barbórki, będzie to ostatni start w tym roku. Do ostatnich dni podejmowane były decyzję o organizacji tego rajdu w związku z sytuacją z Covidem. I mimo że w Niemczech wprowadzane są co chwilę nowe restrykcje, to rajd może zostać przeprowadzony. Oczywiście odbędzie się on przy wielu obostrzeniach, między innymi załogi przed każdym dniem będą badane na obecność koronowirusa.


Osobiście bardzo lubię ten rajd, zresztą tak jak wielu zawodników, którzy przyjeżdżają tam startować. W tym roku frekwencja oczywiście będzie mniejsza, ale i tak na starcie stanie blisko sto załóg. Jazda po tamtejszych oesach daje dużą frajdę. Długie odcinki specjalne, oesy nocne, bardzo różnorodne trasy, gdzie są i szerokie, szybkie partie, i wąskie techniczne sekcje, a przede wszystkim szutrowa nawierzchnia, czyni ten rajd wyjątkowym.

Jedziemy z Jackiem tym razem nie autem klasy R2, ale wracamy do Hondy Type-r. Chcemy cieszyć się jazdą i czerpać jak najwięcej frajdy.

kwk

Źródło: Gazeta Olsztyńska

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5