Poniedziałek, 16 lipca 2018. Imieniny Eustachego, Mariki, Mirelli

Gdyby most powstał 20 lat temu, dziś miasto wyglądałoby inaczej

2014-01-31 10:14:49 (ost. akt: 2014-01-31 11:27:16)
Krzysztof Nałęcz: — Gdyby most powstał 20-30 lat, temu, to miasto wyglądałoby teraz zupełnie inaczej. Dzisiaj się wyludnia

Krzysztof Nałęcz: — Gdyby most powstał 20-30 lat, temu, to miasto wyglądałoby teraz zupełnie inaczej. Dzisiaj się wyludnia

Autor zdjęcia: Archiwum

— Przy tej wielkości miasta jeden most to nieporozumienie. Jakakolwiek jego blokada powoduje paraliż, a przecież po tamtej stronie mamy szpital, pogotowie, straż pożarną — mówi burmistrz Krzysztof Nałęcz.

— Co dzieje się w sprawie budowy drugiego mostu w Bartoszycach?

— Na 4 lutego marszałek zaprasza na konsultacje społeczne Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020. Spodziewam się, że być może wtedy temat naszego mostu zostanie "zabukowany".

Dobrze, że jest zainteresowanie samorządu wojewódzkiego. Budowa mostu przekracza nasze możliwości budżetowe. Do tej pory też nie było sakramentalnego "tak" z wyższego szczebla, żeby skierować pieniądze na ten cel.

Gdyby most powstał 20-30 lat, temu, to miasto wyglądałoby teraz zupełnie inaczej. Dzisiaj się wyludnia.

— Myśli pan, że wtedy okaże się, czy budowa mostu jest na dobrej drodze?


— Swoje wnioski skierowaliśmy, w odpowiedzi mieliśmy uspokojenie, że prace nad programem trwają, stąd moje nadzieje, że nasza inwestycja pojawi się w nim.

— Nie ma obawy, że owe "tak" nagle zgaśnie, województwo przestanie interesować się mostem dla Bartoszyc i znowu zostaniemy z niczym?

— Wszystko jest możliwe. Tak było na przykład z obwodnicami wielu miast, które były planowane, a później nic z tego nie wychodziło.

Kujmy jednak żelazo, póki gorące. Są pewne czynniki, które przemawiają za drugim mostem. Potrzebujemy dróg do transportu z Rosją, bo to kierunek tranzytu dla całej centralnej i południowej Polski.

Ruch na tej trasie zwiększy się, bo przecież w 2018 roku nasi sąsiedzi organizują piłkarskie mistrzostwa świata, a mecze mają odbywać się między innymi w Kaliningradzie. Trzeba po prostu deptać ścieżki, lobbować, przekonywać.

— Jak posuwają się sprawy budowy na Łynie małej elektrowni wodnej? To na niej miałby zostać usadowiony most.

— Podmiot, który chce zbudować elektrownię, cały czas robi swoje. Ma już chyba pozwolenie wodno-prawne, wcześniej otrzymał decyzję środowiskową. Wygląda na to, że w tym roku powinny się rozpocząć prace nad dokumentacją techniczną, żeby uzyskać już pozwolenie na budowę.

— A co robi miasto?

— My także cały czas działamy. Podczas najbliższej sesji (30 stycznia, już po zamknięciu tego wydania "Gońca" — red.) podejmowana będzie uchwała o przystąpieniu do opracowania studium dla nowo włączonych od 1 stycznia terenów do miasta, a w lutym będzie uchwała o przystąpieniu do opracowania planu zagospodarowania przestrzennego dla tych miejsc.

Na podstawie tych dokumentów, które powinniśmy mieć do końca tego roku, przystąpimy do opracowania koncepcji i projektu technicznego na drogę prowadzącą od ulicy Gdańskiej, za szpitalem, aż do drogi krajowej.

Myślę, że podczas kolejnej kadencji powinniśmy się tego rozwiązania komunikacyjnego doczekać. Widzę w nim impuls dla eksplozji rozwoju gospodarczego i przestrzennego miasta. Chcemy, żeby droga ta powstawała jednocześnie z drugim mostem.

— Kiedy miasto zaczęło starania o drugi most?

— Mam dokumentację, która mówi, już na przełomie lat 60. i 70. władze myślały w tym kierunku. Przy tej wielkości miasta jeden most to nieporozumienie. Jakakolwiek jego blokada powoduje paraliż, a przecież po tamtej stronie mamy szpital, pogotowie, straż pożarną. Przez to tylko ten most powinien już od dawna stać.

Urząd objąłem pod koniec 2002 roku i już w 2003 przystąpiliśmy do zmian w planie zagospodarowania przestrzennego, stwarzając z czasem szanse dla tej inwestycji. Do takich przedsięwzięć dochodzi się latami.

To nie ta skala, ale weźmy dla kontrastu metro w Warszawie. W planach było jeszcze przed wojną, a jego budowa rozpoczęła się dużo później i trwa do tej pory.

— Panu problem zakorkowanego mostu jest dobrze znany, bo mieszka pan po jego drugiej stronie.

— Kilka razy w ubiegłym roku bywało, że dojazd do domu kosztował mnie godzinę stania w korku. Może każdy powinien odstać swoje, żebyśmy się lepiej zrozumieli? Nie brakuje bowiem dzisiaj głosów, że mieszkańcy chcą standardów wielkomiejskich, ale nie pod swoim oknem.

— Ma pan na myśli ulicę Poniatowskiego? Jej mieszkańcy protestowali już przy omawianiu wariantów obwodnicy, bo jeden z nich miał przebiegać pod och domami. Teraz mogą mieć pod nosem most.

— Przy omawianiu obwodnicy miasto podzieliło się i każdy jej chciał, ale nie na jego podwórku. Ulica Poniatowskiego od samego początku była budowana z takim "rozmachem", by skończyła się przeprawą mostową. Sam jestem wychowankiem tej ulicy, moja mama nadal tam mieszka, ale subiektywna ocena nie powinna przysłaniać dobra miasta.

Grzegorz Kwakszys
g.kwakszys@gazetaolsztynska.pl


Nie przegap kolejnego wydania "Gońca Bartoszyckiego".



Podziel się informacją : Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste.

Swoją stronę założysz klikając na bartoszyce.wm.pl w ramkę " ZAŁÓŻ PROFIL ", która znajduje się w prawym, górnym rogu strony.

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij tutaj
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (11) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. USD EUR PLN #1374936 | 212.200.*.* 14 kwi 2014 15:25

    Mam tylko dwa pytania, które mogą wiele wyjaśnić. Kto i od kiedy jest właścicielem ziemi leżącej przy ul. Gdańskiej i dalej w kierunku Spytajn. Pytanie dotyczy gruntów jakie będą wykorzystane pod budowę "obwodnicy" przy założeniu wersji z mostem z ul. Poniatowskiego.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. MadDog #1370876 | 88.220.*.* 8 kwi 2014 21:08

    ... a tak jeszcze dodam by było miło naszym wspaniałym RADNYM i szanownemu BURMISTRZOWI - Nadejdzie taki dzień w którym to ludzie pojmą swe błędy że kupa nierobów za friko bierze pieniądze, wyjdą wtedy masy na ulice i rozpędzą kijami to całe kolesiostwo nierobów.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. MadDog #1370867 | 88.220.*.* 8 kwi 2014 20:56

    Miasto to wyludnia się nie przez brak owego mostu, lecz przez brak zdrowego rozsądku, tych którzy naszym pięknym miastem nieudolnie zarządzają. To jest coś na zasadzie "psa ogrodnika" - ja mam ale nikomu nie dam. Co da drugi most ?? - Fakt, korków nie będzie, no i infrastruktura miasta wzrośnie, super. Pełen szacun !!!! A może pozbieramy od ludzi kasę na most i ... zakupimy za nią następny monitoring. Szanowny Panie burmistrzu, może zajmie się Pan z tymi tgz. RADNYMI robotą szukaniem firm, które by mogły powstać a nie tym o czym pojęcia zielonego nie macie.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. jo jeszcze raz #1312980 | 31.61.*.* 1 lut 2014 14:57

    A tak sobie myślę - gdyby był 3 most, to już w ogóle byśmy byli miastem wojewódzkim...

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. jo #1312977 | 31.61.*.* 1 lut 2014 14:54

    jasne, byłby drugi most to byłyby imprezy, koncerty, kręgielnie, kina, teatry, kawiarnie ...ach, żeby był ten most ;)

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (11)

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages