W Gminie Bisztynek ma powstać nowoczesna instalacja do przetwarzania odpadów

2024-02-14 10:19:07(ost. akt: 2024-02-15 13:37:11)   Materiał partnera
Instalacja do przetwarzania i zestalania odpadów – pochodzących przede wszystkim z nowej olsztyńskiej elektrociepłowni to dla samorządu cenne źródło dodatkowych dochodów i szansa na nowe miejsca pracy. O szczegóły projektu zapytaliśmy inwestora – firmę AlterVita sp. z o.o. sp. k.
Elektrociepłownia i co dalej

W grudniu ub.r. w Olsztynie zakończyła się budowa instalacji termicznego przekształcania odpadów. W skali kraju ma powstać jeszcze kilkadziesiąt takich obiektów. Jak wskazują eksperci, dla samorządów to szansa na odejście od węgla w ciepłownictwie oraz na obniżenie kosztów zagospodarowania odpadów komunalnych, a w konsekwencji w przypadku mieszkańców opłat za ich odbiór.

Instalacja, która ma powstać w Sękitach (Bisztynek-Kolonia, gm. Bisztynek), pozwoli domknąć obieg odpadów w regionie – według projektu firmy AlterVita odpady poprocesowe pochodzące z ITPO w Olsztynie zostaną bowiem przetworzone, a pozyskany z nich produkt będzie można szeroko wykorzystywać w budownictwie, m.in. drogowym.

Zyska gminny budżet

Dla gminy to realne korzyści – przede wszystkim finansowe. W otwartym przetargu działka, na której ma w przyszłości stanąć instalacja, została wylicytowana za 20 mln zł, a kwota ta w całości trafi do budżetu Gminy Bisztynek.
Dodatkowo – jak ustaliliśmy – AlterVita zadeklarowała przeniesienie siedziby do Bisztynka, co oznacza wpływy z podatku CIT. Kolejny wpływ do budżetu stanowić będzie podatek od nieruchomości. Do gminy wróci też połowa opłaty marszałkowskiej za składowanie odpadów.

– Chcemy szukać pracowników wśród lokalnych mieszkańców oraz współpracować z lokalnymi firmami – przede wszystkim budowlanymi oraz transportowymi – deklaruje ponadto Bartosz Smolak, współwłaściciel firmy AlterVita, który doświadczenie w branży odpadowej zdobywał m.in. przy rekultywacji składowisk odpadów.

Rekultywacja to zresztą kolejne ważne z perspektywy Gminy Bisztynek zadanie, bo na sąsiadującej z inwestycją działce znajduje się nieczynne (ale jeszcze niezrekultywowane) składowisko odpadów komunalnych, co jest ważnym – i kosztownym – wyzwaniem stojącym przed lokalnym samorządem.

Spółka AlterVita nastawia się na odbiór odpadów poprocesowych przede wszystkim z olsztyńskiej elektrociepłowni. Oznacza to, że odpady, zanim przyjadą do Bisztynka, zostaną poddane obróbce w temperaturze kilkuset stopni.

– Już teraz zapewniam, że przetwarzane przez nas odpady na pewno nie będą pochodzić z zagranicy. Pierwszoplanowo chcemy współpracować z Olsztynem – mówi Bartosz Smolak.

Sprawdzona technologia

Jak tłumaczy AlterVita, w instalacji w Gminie Bisztynek przy pomocy innowacyjnego węzła betoniarskiego odpady poprocesowe (żużle i popioły) wiązane będą m.in. ze szkłem wodnym oraz innymi – opatentowanymi i bezpiecznymi – środkami, aby w efekcie uzyskać materiały do budowy dróg, a w znacznie mniejszej części odpady zestalone, obojętne dla środowiska.

– Projekt wpisuje się w nowoczesną gospodarkę obiegu zamkniętego w Polsce. Ciągle za mało mówi się o tym, że odpad nie musi być kłopotem; może stać się pełnowartościowym produktem – temu właśnie służyć będzie instalacja w Bisztynku.

Nasze założenie biznesowe jest takie: chcemy przyjmować odpad i w bezpieczny sposób przerabiać go w produkt do wykorzystania np. w drogownictwie, a pozostałości zestalać do betonowych bloków lub kruszywa cementowo piaskowego – podkreśla współwłaściciel AlterVity.

Bezpieczeństwo mieszkańców

Jak zapewnia inwestor, instalacja w Bisztynku będzie działać w obiegu zamkniętym, co oznacza, że oddziaływanie przedsiębiorstwa nie wykroczy poza teren działki. Na towarzyszące instalacji składowisko będą przyjmowane wyłącznie przetworzone odpady poprocesowe, pozbawione związków organicznych, co oznacza brak dolegliwości odorowych.

Wykonana analiza hydrogeologiczna stwierdza, że nie ma zagrożenia dla pobliskiego podziemnego zbiornika wodnego. Inwestycja wpisuje się w aktualny wojewódzki i krajowy plan gospodarki odpadami, ale co szczególnie ważne z perspektywy mieszkańców Bisztynka, kluczowe dla tej inwestycji decyzje nie zapadną przed wyborami samorządowymi. Cały proces jest bardzo złożony, a kontrolę nad nim sprawują właściwe instytucje państwowe, w tym Urząd Marszałkowski i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Rozmowa przede wszystkim

Przedstawiciele AlterVity spotkali się już z władzami samorządowymi Bisztynka, zaprezentowali swoje zamierzenia podczas posiedzenia połączonych komisji rady miasta i na spotkaniu grupy roboczej opracowującej zmiany w Wojewódzkim
Planie Gospodarki Odpadami. Zamierzają też zwrócić się bezpośrednio do mieszkańców gminy. Informacje dotyczące inwestycji mają też być udostępniane na Facebooku (patrz: GOZ Sękity).

– Chcemy otwartej, merytorycznej rozmowy. Natomiast warto pamiętać, że budowa instalacji jeszcze się nie rozpoczęła. Ostateczny kształt naszej inwestycji określą dopiero decyzje organów państwowych. Wtedy będziemy wiedzieli, na czym ostatecznie stoimy, i będziemy mogli rozmawiać o konkretach -podsumowuje Bartosz Smolak.

Statystyczny Polak produkuje około 350 kilogramów odpadów rocznie, a średnia europejska to aż 530 kilogramów.



2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5